Bazyliszek

Pamiętacie legendę o Bazyliszku, który swoim wzrokiem zamieniał ludzi w skałę? Potwór to był ponoć bardzo brzydki, a jego charakterystyczną cechą był długi ogon. Taki właśnie ogon ma mój Bazyliszek czyli najnowsza wydziergana przeze mnie chusta ze wzoru Yellow Mleczyk.


Trochę się rozpędziłam z ażurem i część ściegiem gładkim nie jest tak duża jak powinna, ale zupełnie mi to nie przeszkadza. Zużyłam 2 motki Holst Noble w kolorze Redwood i musiałam nawet spruć kilka rzędów bo zabrakło mi dosłownie kilka metrów nitki do wykończenia chusty.



Chusta wyszła duża, po zablokowaniu ma wymiary - 2,20 x 1 m. Dobrze, że nie zdecydowałam się dalej dorabiać części gładkiej bo doszłabym pewnie do 3 m długości (!). Do małych nie należę, ale aż tak wielkiej chusty nie potrzebuję :).


Po raz pierwszy kupiłam włóczkę firmy Holst Garn. Zachęcona opinią Ani (Yellow Mleczyk), wybrałam Holst Noble czyli mieszankę 95% wełny Geelong i 5% kaszmiru. Wełna Geelong to po prostu wełna z australijskich owiec, a nazwa pochodzi od miasta położonego niedaleko od Melbourne. Jakość tej wełny widać od pierwszej chwili, nitka jest bardzo delikatna i miła w dotyku. Zastosowałam się do zaleceń producenta i przed blokowaniem namoczyłam chustę w zimnej wodzie. Rzeczywiście stała się ona jeszcze bardziej miękka i delikatna. Jest też bardzo wydajna, w 50 g motku znajduje się 333 m nawoju. Producent zaleca druty 3-3,5 mm, ale ja specjalnie żeby podkreślić ażur, zrobiłam chustę na drutach 4,5 mm.


To kolejny już wzór na chustę autorstwa Yellow Mleczyk, który miałam okazję zrobić. Nie jest wcale trudny, ale wymaga dużo większej uwagi niż poprzednie. Po raz drugi robiłam pikotki na drutach i muszę przyznać, że wolę je zdecydowanie bardziej, niż te robione na szydełku. 

Bardzo jestem zadowolona z mojego Bazyliszka, który jest lekki ale też bardzo ciepły. Jedyny minus to kolor :(. Nie jest to moja kolorystyka, ale cóż, sama go wybrałam. 

Miłego dnia!
Kasia

Komentarze

  1. Piękna jest, wykonana z takim pietyzmem, dopracowana do perfekcji. Wspaniała. Ciekawe jak sie nosi ta włóczka. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu, dziękuję Ci bardzo za te miłe słowa :). Jeszcze nie miałam okazji dobrze jej przetestować, dopiero przedwczoraj ją skończyłam, ale mimo swego rozmiaru jest leciutka (tylko 10 dag), bardzo miła w dotyku i cieplutka. Jak na razie same plusy. Oprócz koloru, oczywiście :(.

      Usuń
  2. Ej no!!! Ty to hurtowo po nocach robisz te piękne chusty. U mnie za to same zabawki ale chusty piękne :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz, ja zabawki jak muszę to zrobię, ale zdecydowanie wolę duże rzeczy (a ostatnio szczególnie właśnie chusty) :D. Jednej jeszcze dobrze nie skończę to już myślę o kolejnej :D. Takie fiksum-dyrdum, jak to moja Babcia mawiała :).

      Usuń
  3. Prezentuje się pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba musisz zmienić nazwę bloga na drutową pasję ;-) piękne chusty robisz, co jedna to fajniejsza. Jeśli kiedyś w końcu wezmę się za druty, to wiedz że to w dużej mierze z zazdrości o te chusty :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, jak tak dalej pójdzie to zmiana będzie konieczna :D. Mam nadzieję, że za jakiś czas to ja będę podziwiać chusty zrobione przez Ciebie na drutach :).

      Usuń
  5. super! bardzo mi się podoba pozdrawiam z Kuźni Upominków:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak widzę takie cudo to już się nie mogę doczekać kiedy zacznę mojego Bazylego ! Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajnie i szybko się ją robi :). Już niedługo będziesz miała swojego Bazylego :).

      Usuń
  7. Kasia, cudnie zrobiłaś! wielkością się nie przejmuj, będziesz się parę razy zamotywać wokoło i w zimie na pewno to docenisz, że takie duże! cieszę się, że wełna Ci się spodobała!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu :). Wełna jest super, leciutka, delikatna ale ciepła i na chłodne dni będzie jak znalazł :).

      Usuń
  8. A mi się kolorek bardzo podoba! Przepiękna chusta , wzór niesamowity :)
    Podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Wyszła super! Sama od dawna chcę sobie zrobić taką naprawdę duża chustę, ale jak przychodzi co do czego, to jednak zapał opada w trakcie prac.... :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna chusta! Bardzo podoba mi się wzór! Jeżeli chodzi o kolor, to też nie jest mój typ, ALE będzie wyglądała cudnie jesienią! No i nawet mam torbę, która by do niego pasowała :D także wydaje mi się, że barwę można polubić ;) no i ciekawy skład włóczki - chciałabym pomacać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo przyjemnie się maca :D. Włóczka jest świetna, na pewno nie raz do niej wrócę. Jestem pewna, że jak kiedyś się na nią zdecydujesz to nie będziesz żałować tego wydatku.

      Usuń
  11. Śliczna chusta! Piękny wzór, piękny kolor. Świetny pomysł! Ta pełnia wzoru też ma swoje uzasadnienie. Piękna! Serdecznie pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluje świetnego bloga.
    Chętnie podejmę z Tobą współpracę.
    Proszę o kontakt na maila:
    info@paywin.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. Twój Bazyliszek prezentuje się wspaniale, również przez połączenie ściegów, kolor piękny z pewnością się do niego przekonasz😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ta gładka część bardzo dobrze się komponuje z ażurem, podkreśla jeszcze jego urodę :).

      Usuń
  14. Uwielbiam takiego Bazyliszka;) Jest przepiękny:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz